<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>świadectwo &#8211; Czas Decyzji</title>
	<atom:link href="https://czasdecyzji.pl/tag/swiadectwo/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://czasdecyzji.pl</link>
	<description>Przygotuj się na przyjście Pana</description>
	<lastBuildDate>Wed, 15 Feb 2023 07:59:50 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=5.2.3</generator>
	<item>
		<title>Wezwanie do nawrócenia &#8211; świadectwo z komunistycznej Rosji</title>
		<link>https://czasdecyzji.pl/wezwanie-do-nawrocenia/</link>
				<pubDate>Wed, 08 Feb 2023 11:08:59 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Boris Sorokovsky]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Świadectwa wiary]]></category>
		<category><![CDATA[cuda]]></category>
		<category><![CDATA[Rosja]]></category>
		<category><![CDATA[świadectwo]]></category>

		<guid isPermaLink="false">https://czasdecyzji.pl/?p=3476</guid>
				<description><![CDATA[Tak więc w mojej słabości zamierzam podzielić się z wami tym, jak Pan okazał miłosierdzie Rosji. W 1917 r. w Rosji miała miejsce rewolucja. Rosja była po 70 latach ateizmu, ciemności i władz walczących przeciwko Bogu. A Pan w Swym miłosierdziu i w Swej opatrzności postanowił posłać do Rosji pomocnika po to, aby podnieść standard i przynieść do Rosji światło Ewangelii. Posłał On z Nowego Yorku pewnego człowieka pełnego Ducha Świętego. Posłał go do Rosji. Ten człowiek był Rosjaninem. Przybył do Rosji i zaczął głosić poselstwo apostolskie: poselstwo zbawienia, poselstwo uświęcenia, poselstwo świętości, poselstwo śmierci dla grzechu, poselstwo pokuty, a także poselstwo wejścia w błogosławieństwo Pana, w wylanie Ducha Świętego i mocy Bożych cudów, których dokonywanie jest możliwe, gdy lud Boży szuka Jego oblicza.]]></description>
								<content:encoded><![CDATA[
<p style="text-align:center">1 kwietnia 1994 r.</p>



<p>Przede wszystkim chciałbym powitać was wszystkich słowami mojego Pana i Zbawiciela, Jezusa Chrystusa: „Pokój wam wszystkim.” Jest dla mnie rzeczą wielce nieoczekiwaną być tutaj dziś wieczór. Lecz czuję się zaszczycony, że jako niewolnik Pana mogę mówić o Jego łasce i miłosierdziu wobec nas, gdy prowadził nasz lud z Rosji do Chin, z Chin do Australii i z Australii do Kanady. A tytułem wstępu chciałbym bardzo szybko podzielić się tym, skąd jesteśmy. Gdy jeździmy po kontynencie północnoamerykańskim i po całym świecie, głosząc poselstwo na ostatnie dni, ludzie często mnie pytają: „Jakiej jesteś narodowości?” A ja mówię: „Teraz już nie jestem pewien.” </p>



<p>Ponieważ urodziłem się w Chinach z ukraińskich rodziców. W domu mówiliśmy po ukraińsku, na ulicach po turecku, bawiąc się z tureckimi dziećmi jako mali chłopcy. Potem mówiliśmy po rosyjsku, ukraińsku i chińsku w szkole, ponieważ taką mieliśmy szkołę, a teraz przez dwadzieścia czy trzydzieści lat zmagam się z angielskim. Tak więc już nie jestem pewien, jakiej jestem narodowości. Ale jeśli chcecie, żebym był szczery, to jestem Żydem. Powiecie: „Jak to?” Ponieważ jestem synem Abrahama przez wiarę, a moim krajem jest niebo. Tak więc nie walczę o jakiekolwiek obywatelstwo. Nie jestem rasistą, broniącym tego czy tamtego. Nie. W Chrystusie nie ma rasy, lecz nowonarodzeni mężczyźni i kobiety Boże w Chrystusie Jezusie, zbawieni i obmyci Jego krwią. I czasami staje się to również bardzo trudne, gdy jeździmy w różne miejsca i głosimy, bo wszyscy chcą wiedzieć: „Jakie jest twoje wyznanie, jaka jest twoja przynależność, do jakiego kościoła należysz?” </p>



<p>Pan nauczył mnie mówić jedynie z Biblii, a ja kocham Słowo i chcę dzielić się z wami ze Słowa Bożego i niczego innego, więc odpowiem na to pytanie tylko z Biblii. Tak więc odpowiadam, że należę do tego wyznania, które było w dniach apostołów, należę do zboru w Antiochii, ponieważ byli oni poganami i to tam po raz pierwszy w historii nazwano ich chrześcijanami. Tak więc moje wyznanie to chrześcijanin. A ludzie mówią: „No cóż, każdy jest chrześcijaninem.” Przepraszam. Bardzo was przepraszam. Sprawdźmy z Biblią, zobaczmy czy każdy jest chrześcijaninem, czy nie. Czytam, że jedynym wyznaniem, jedyną prawdziwą wiarą była jedna wiara, a była to wiara apostolska, ustanowiona przez samego Chrystusa w dniach apostołów, z idącymi za nią znakami i cudami.</p>



<p>Prawdziwy kościół to była jedna wiara i wiem, że w niebie
także będzie jedna wiara. A wszystko pomiędzy tą apostolską wiarą i wiarą w
niebie to tylko grupa płotów, poprzecznych ogrodzeń i barykad oraz różnych
podziałów. Są to wszystko ludzkie wytwory. Nie ma tego w Słowie Bożym, więc
wybaczcie mi, że nie należę do żadnego z nich. Należę do pierwszego wyznania,
które nazywa się „Chrześcijanie”. Tak więc jeśli wam to odpowiada, to na tym
skończymy.</p>



<p>To tylko tytułem wstępu, lecz ludzie zazwyczaj zostawiają
mnie po tym w spokoju, ponieważ oni naprawdę chcą wiedzieć jakiego jestem
wyznania. Lecz to nie ma nic wspólnego z wyznaniami. Bóg nie zaplanował
jakichkolwiek wyznań, jest to ludzki wytwór. Takie rozdzielanie się i
rozdzielanie. Mnóstwo energii poświęca się na takie dzielenie się i bronienie
wyznań zamiast Prawdy, która jest tutaj. Tak więc zwróćmy się teraz do Słowa
Pana, a potem wejdziemy nieco w tło i będziemy dzielić się łaskami Pana w tym,
jak postępował z nami w Rosji i Chinach.</p>



<p>Tak więc otwórzmy rozdział 2 Księgi Sędziów. Będę czytał
słowo po słowie z mojej staroświeckiej rosyjskiej Biblii, a wy możecie
sprawdzać czy tak jest w waszych angielskich Bibliach. Zaczniemy od wiersza 6:
„A gdy Jozue rozpuścił lud i synowie izraelscy poszli każdy do swego
dziedzictwa, aby objąć ziemię w posiadanie, lud służył Panu przez wszystkie dni
życia Jozuego oraz przez wszystkie dni życia starszych, którzy Jozuego
przeżyli, a którzy oglądali wszystkie wielkie dzieła, jakich Pan dokonał dla
Izraela. Jozue, syn Nuna – „niewolnik Pana” mówi moja Biblia, wasza
prawdopodobnie mówi „sługa Pana”, lecz moja Biblia mówi „niewolnik Pana” –
„umarł, licząc sto dziesięć lat. Pogrzebano go w obrębie jego dziedzictwa w
Timnat-Cheres, na pogórzu efraimskim, na północ od góry Gaasz. A gdy również
całe to pokolenie wymarło i nastało po nich inne pokolenie, które nie znało
Pana ani tego, co On uczynił dla Izraela, zaczęli synowie izraelscy czynić zło
w oczach Pana, i służyli Baalom. Opuścili Pana, Boga ojców swoich, który ich
wywiódł z ziemi egipskiej, i chodzili za innymi bogami spośród bogów ludów
okolicznych, i oddawali im pokłon drażniąc Pana. Tak opuścili Pana, a służyli
Baalowi i Asztartom.”</p>



<p>A po drugi fragment Pisma zwrócimy się do Nowego
Testamentu, 18 rozdziału Łukasza, zaczynając od wiersza pierwszego. Jezus
opowiedział przypowieść o modlitwie, że powinni zawsze się modlić i nie
ustawać, mówiąc: „Był w jednym mieście pewien sędzia, który nie bał się Boga
ani ludzi. Była też w owym mieście pewna wdowa, która go nachodziła i mówiła:
Weź mię w obronę przed moim przeciwnikiem. I przez długi czas nie chciał. Potem
zaś powiedział sobie: Chociaż i Boga się nie boję ani ludzi się nie wstydzę,
jednak wezmę tę wdowę w obronę, ponieważ nie daje mi spokoju, aby nie
przychodziła i nie zadręczała mnie więcej.”</p>



<p>„I rzekł Pan: Słuchajcie, co ten niesprawiedliwy sędzia
powiada! A czyżby Bóg nie wziął w obronę swoich wybranych, którzy wołają do
niego we dnie i w nocy, chociaż zwleka w ich sprawie? Powiadam wam, że szybko
weźmie ich w obronę. Tylko, czy Syn Człowieczy znajdzie wiarę na ziemi, gdy
przyjdzie?” Ten fragment mówi o modlitwie, o wytrwałości w modlitwie, o Jego
wybranych i o ostatnich dniach oraz o przyjściu Pana. A na końcu tych słów
znajduje się smutna uwaga: „Tylko, czy Syn Człowieczy znajdzie wiarę na ziemi,
gdy przyjdzie?” Tak, On znajdzie wielu chrześcijan, gdy przyjdzie, lecz czy
znajdzie żywą wiarę w Pana i w Jego Słowo oraz w Jego plan dla kościoła Bożego?</p>



<p>Tak więc w mojej słabości zamierzam podzielić się z wami
tym, jak Pan okazał miłosierdzie Rosji. W 1917 r. w Rosji miała miejsce
rewolucja. Rosja była po 70 latach ateizmu, ciemności i władz walczących przeciwko
Bogu. A Pan w Swym miłosierdziu i w Swej opatrzności postanowił posłać do Rosji
pomocnika po to, aby podnieść standard i przynieść do Rosji światło Ewangelii.
Posłał On z Nowego Yorku pewnego człowieka pełnego Ducha Świętego. Posłał go do
Rosji. Ten człowiek był Rosjaninem. Przybył do Rosji i zaczął głosić poselstwo
apostolskie: poselstwo zbawienia, poselstwo uświęcenia, poselstwo świętości,
poselstwo śmierci dla grzechu, poselstwo pokuty, a także poselstwo wejścia w
błogosławieństwo Pana, w wylanie Ducha Świętego i mocy Bożych cudów, których
dokonywanie jest możliwe, gdy lud Boży szuka Jego oblicza.</p>



<p>Ludzie mieszkający w tym czasie w Rosji byli ludźmi
prostymi, przeważnie rolnikami, prawie w ogóle nie wykształconymi, tak więc
uwierzono w to poselstwo i w Rosji wybuchło ożywienie. I rozchodziło się ono
lotem błyskawicy do wielu wsi i wielu miast. W ciągu siedmiu czy ośmiu lat po
tym, gdy Bóg posłał tego człowieka do Rosji, ożywienie objęło całą Ukrainę i
całą Rosję i dotarło aż do gór Uralu, które biegną z północy na południe i
oddzielają rosyjski kontynent od Syberii. </p>



<p>Tak więc Pan dokonywał potężnych rzeczy i ustanawiał tam
kościół, żywy kościół, który był odmienny od kościoła Ortodoksyjnego, który,
jak być może wiecie, stanowią czciciele obrazów i czciciele ikon, krzyży i tych
wszystkich rzeczy. Wiele tysięcy ludzi przychodziło do Pana poprzez proste
poselstwo w mocy Ducha Świętego, tak jak w dniach apostołów. Pan używał
prostych chłopów, którzy jeździli na koniach i na wozach poprzez całą Rosję. A
oczywiście Pan nie używał nowoczesnych metod odrzutowych i nowoczesnych środków
transportu, ani też wielkich kampanii reklamowych na miesiąc wcześniej, jak się
to dzieje w Ameryce. Ja nie osądzam Ameryki, po prostu porównuję jak Pan zrobił
to w Rosji, ponieważ moja matka jest żywym świadkiem tego ożywienia, które
miało miejsce i sama miała w nim udział. Ona nadal żyje i jest z nami w
Kanadzie, i opowiadała wiele potężnych rzeczy, których Pan dokonał w Rosji dla
Swej chwały, ratując setki, setki i tysiące ludzi w Rosji.</p>



<p>Tak więc to, co Pan czynił wyglądało następująco – przez Ducha Świętego wybierał ludzi i mówił im, aby pościli i modlili się, a potem wymieniał im nazwę wsi, nazwę ulicy i nazwisko osoby, do której powinni pójść. Bóg wiedział, kto w tej wsi był przygotowany. Tak więc ci bracia mieli pójść tam i znaleźć tego człowieka i ten dom. Był on gotowy i przygotowany przez Pana na przyjęcie poselstwa. Rozpoczynali głoszenie poselstwa i zanim się zorientowali cała wieś gromadziła się z powodu Ducha Świętego. Ponieważ nie byli oni ludźmi elokwentnymi z potężną wymową, czy czymś takim. To byli tylko prości rolnicy, lecz głosili w mocy Ducha Świętego, tak jak prości rybacy w dniach Chrystusa. Głosili Ewangelię nie w swej własnej mocy, lecz w mocy Ducha Świętego.</p>


]]></content:encoded>
										</item>
		<item>
		<title>Świadectwo byłego satanisty</title>
		<link>https://czasdecyzji.pl/swiadectwo-bylego-satanisty/</link>
				<pubDate>Mon, 23 Jan 2023 08:11:23 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Gabriel Guilherme Estevão]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Proroctwa biblijne]]></category>
		<category><![CDATA[Wideo]]></category>
		<category><![CDATA[demony]]></category>
		<category><![CDATA[świadectwo]]></category>

		<guid isPermaLink="false">https://czasdecyzji.pl/?p=3463</guid>
				<description><![CDATA[Moja historia zaczyna się następująco: Moi dziadkowie od strony mamy i od strony taty byli agentami Lucyfera. Zawarli pakt z szatanem. Mój dziadek od strony taty był naczelnikiem. W Angoli taka osoba zarządza pięcioma wioskami, a także ma władzę nad pięcioma królami, inaczej zwanymi “soba”.]]></description>
								<content:encoded><![CDATA[
<figure class="wp-block-embed-youtube wp-block-embed is-type-video is-provider-youtube wp-embed-aspect-16-9 wp-has-aspect-ratio"><div class="wp-block-embed__wrapper">
<iframe title="WSTRZĄSAJĄCE ŚWIADECTWO BYŁEGO SATANISTY" width="500" height="281" src="https://www.youtube.com/embed/f1AuFcZdJLI?feature=oembed" frameborder="0" allow="accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture; web-share" allowfullscreen></iframe>
</div></figure>



<p>Nazywam się Gabriel Guilherme
Estevão. Moje świadectwo nie różni się od innych świadectw i nie ma na celu
przypisać mi chwałę, ale aby imię Boga było uwielbione. Wyrwał mnie z ciemności
i poprowadził do swojej cudownej światłości, niech Imię Jego będzie uwielbione
we wszystkich formach.</p>



<p>Moja historia zaczyna
się następująco: Moi dziadkowie od strony mamy i od strony taty byli agentami Lucyfera. Zawarli pakt z szatanem. Mój dziadek od strony taty był naczelnikiem. W Angoli taka osoba
zarządza pięcioma wioskami, a także ma władzę nad pięcioma królami, inaczej
zwanymi “soba”.</p>



<p>Naczelnik musi
mieć wystarczającą moc, aby rządzić wszystkimi czarownikami i szamanami z tego
regionu. Dziadek miał moc, przyjmował wizyty istot duchowych jak anioły. Moja
matka borykała się z problemem niepłodności, który spowodował sam Lucyfer i
jego aniołowie. Kiedy tak bezskutecznie szukali lekarstwa, także w kościołach,
zjawił się anioł zwany Asbad, anioł-zarządca wysłany przez Lucyfera, aby
podzielić się dobrą nowiną, że z łona mojej matki narodzi się chłopiec, który
ma reprezentować charakter szatana przed światem. Ma rozpowszechnić system
ustanowiony przez niego samego, który dawniej nazywaliśmy W.O.M. — Wierzenia
Oparte na Mitach. Ten właśnie system miał się rozprzestrzenić.</p>



<p>Asbad dał lek
mojej mamie, zażyła go i urodziła pierwszego syna, którego nazwała Caldos. To mój starszy brat. Jednak pojawia się
ponownie ten sam anioł, mówiąc, że ten, którego chce Lucyfer, urodzi się następny.
Podyktował zasady odżywiania, których moja matka miała przestrzegać w
czasie ciąży. Z kolei moja babcia,
która obcowała z duchami, miała być blisko mojej matki, aby dbać o jej
odżywianie i nie złamać żadnej zasady, gdyż
człowiek jest tym, co je i pije, co ogląda i czego słucha. Charakter dziecka
zaczyna kształtować się już w łonie matki pod wpływem tego, co matka je, czego
słucha, na co ma ochotę. Staje się to częścią charakteru dziecka. I tak to
było, oni mieli być posłuszni, ja się rozwijałem, aż nastąpił dzień, kiedy
wyszedłem z łona mojej matki i zaraz pojawiła się kolejna zasada, której miałem
przestrzegać — dieta ściśle wegańska, gdyż mój umysł miał być jasny. Aby mieć jasny umysły, należy wyzbyć się wszystkiego, co
zwierzęce, wszelkiego mięsa i jego pochodnych, i należy żywić się wyłącznie
roślinami.</p>



<p>Urodziłem się w prowincji Luanda,
w stolicy Angoli, w dzielnicy Boa Vista. Tuż po urodzeniu agenci szatana
zesłali na mnie ciężką chorobę. Mój ojciec w tamtym czasie był człowiekiem
zamożnym.</p>



<p>Skontaktował się z wieloma
szpitalami, szukając pomocy, jednak w żadnym ze szpitali nie udało się mnie
wyleczyć. Moi dziadkowie mieszkali w prowincji Uíge, w gminie Alto Cauale,
dawniej zwanej Cangola, w dzielnicy Bengo. I właśnie tam, gdzie mieszkali moi
dziadkowie, moja matka była zmuszona się udać. Jak tylko dojechaliśmy, choroba
ustąpiła. Nie zrobili praktycznie nic, a choroba sama zniknęła, ponieważ miałem
rosnąć w domu moich dziadków. Kiedy miałem dziewięć miesięcy, można już było
oddzielić mnie od matki, więc zabrano mnie od niej, abym żył z dziadkami w ich
gospodarstwie. To gospodarstwo znajduje się między Malanje a prowincją Uíge.
Potok, który płynie przez gospodarstwo, w języku KImindu nazywa się Kitoa. Ta
rzeka nadal istnieje, jak również to gospodarstwo, gdzie się wychowałem z moimi
dziadkami w towarzystwie aniołów. Miałem przywilej widzieć anioły we wszystkich
ich formach i objawieniach. Rosłem z dala od społeczeństwa ludzi, żeby mieć
zimne serce i wolny umysł. Miałem żyć wśród natury, z której czerpałem wiedzę i
pożywienie jako wegetarianin. Piłem jednak pewien sok, który w rzeczywistości
był ludzką krwią. Miał on sprawić, że stanę się okrutny. Nauczono mnie, że
jestem bogiem i we mnie jest bóg, a ludzie to przedmioty i nie zasługują na to,
aby żyć. Tego nauczyli mnie aniołowie.</p>



<p>Kiedy miałem 6-7 lat, musiałem
opuścić gospodarstwo, aby żyć teraz wśród ludzi. Przeniesiono mnie na wieś,
gdzie nocą na niebie widywałem osoby, lecące w celu wykonania jakiegoś zadania.
Byli to wiedźmini i czarownicy. Mogłem ich obserwować.</p>



<p>Na czym
polegało moje zadanie? Byłem tzw reptilianinem. Reptilianin to ten, który jest
wykorzystywany jako pośrednik. Nie mówi sam, lecz przemawiają przez niego
duchy. To samo stało się z wężem w ogrodzie Eden. Szatan wykorzystuje węża i
przemawia przez niego i w taki sposób<br></p>



<p>również działają
te osoby, wybrane przez samego Lucyfera. Używał mnie jako pośrednika za każdym
razem, gdy potrzebował coś powiedzieć. Mówiłem, jednak nie pochodziło to ode
mnie, ale oni przemawiali przeze mnie. Zawsze byłem otoczony aniołami. To, co
widziały moje oczy, bardzo odbiegało od normalności. Sprawiali, że mogłem
widzieć aniołów Bożych, a także aniołów Lucyfera. I w tym towarzystwie musiałem
opuścić prowincję, aby udać się do innej. Moja misja polegała na przygotowaniu
się do bycia pisarzem. Pisarz musi mieć otwarty i jasny umysł, inteligencję i
wiedzę. Ten anioł-zarządca, Asbad, który od czasu do czasu się pojawiał, miał
za zadanie pracować nad umysłem człowieka. W Liście do Efezjan, w rozdziale 6 i
wersecie 12 jest mowa o boju, i toczony jest właśnie w “okręgach niebieskich”.</p>



<p>Więc, moja
misja polegała na pracy z umysłem człowieka, na zdobywaniu wiedzy na temat
umysłu. Studiowaliśmy nie tylko książki, ale także samą Biblię. Teolodzy
studiują Biblię, aby wprowadzać w życie to, o czym się uczą — charakter
Chrystusa. My studiowaliśmy Biblię nie po to, aby naśladować, ale w celu
wykreowania innego systemu, którego podstawy stworzył sam szatan. System
W.O.M., stworzony przez niego samego, to Wierzenia Oparte na Mitach, jak już
wspominałem. Ten właśnie system zaistniał jeszcze, gdy Lucyfer przebywał w
Niebie. W nim samym zaczął kiełkować poprzez chciwość, pychę i niezadowolenie.
Stworzył ten system, oskarżając Boga o to, że jest tyranem, chociaż wcale nim
nie jest. Zaczął rozsiewać tę “ewangelię” pośród swoich towarzyszy tam, w
Niebie. I ta sama “ewangelia” była przekazana również Ewie, która ją przyjęła
wraz ze swoim mężem. I ten sam system przechodzi z pokolenia na pokolenie,
wywyższając człowieka. Bóg stworzył system oparty na Świątyni. Jest to system,
który Bóg wykorzystuje w celu zbawienia człowieka. Z kolei szatan nie tworzy
nowego systemu. On po prostu imituje to, co już zostało ustanowione. Bóg
wykorzystuje środki i metody. I szatan również używa środków i metod. Będę
skupiał się bardziej na naszych środkach i metodach pozyskiwania ludzi.</p>



<p>Pierwszą
metodą, którą szatan wykorzystuje jest niekontrolowany apetyt we wszystkich
aspektach życia człowieka. Szatan działa poprzez wypaczony apetyt grzesznej
natury człowieka, który człowiek “zyskał” tuż po tym, jak zgrzeszył. Tę metodę
stosuje się, wywołując w człowieku niedosyt w sferze jedzenia, picia, ubioru,
we wszystkich aspektach życia człowieka. Tak więc, wzbudza się poczucie
niezaspokojenia w każdej sferze życia. Człowiek nie ma kontroli nad tym co
pochłania i co uwalnia. Druga metoda to metoda pychy, boga wewnątrz nas. Nasze
ego to bóg, który żyje w nas. Gdy tracimy nad nim kontrolę, zaczyna nami
rządzić.</p>



<p>Trzecia metoda
to metoda oddawania czci. Każdy człowiek ma z natury tendencję do wielbienia
czegoś, ponieważ człowiek był stworzony, aby wielbić Boga. I kiedy człowiek nie
ma Boga, tworzone są rozmaite obiekty, różni bożkowie, którym człowiek będzie
oddawał cześć, oddalając się od prawdziwej adoracji. Nie ważne jest, czemu
oddajemy cześć lub co najbardziej kochamy. To przybliża nas do szatana, a nie
do Boga.</p>



<p>Teraz powiem o środkach.
Pierwszym wykorzystywanym przez nich środkiem jest bogactwo. Zarówno biedni,
jak i bogaci, są niewolnikami pragnienia posiadania tego, czego nie mają w posiadaniu.
Biedni obawiają się swojego ubóstwa, więc starają się zdobyć to, czego nie
mają. Z kolei bogaci boją się stracić swój majątek, dlatego walczą, aby zdobyć
więcej i więcej. W ten sposób obie grupy stają się niewolnikami samych siebie.
Niezadowolenie przejmuje kontrolę nad ich umysłem i stają się niewolnikami,
których nie obchodzi, kto ich stworzył.</p>



<p>Innym środkiem są wzorce. Każdy
człowiek z powodu swojej grzesznej natury ma w sobie pragnienie bycia
celebrytą. Chce wyróżnić się, być znany. Wszystko na tym świecie ma swój
wzorzec, model, a agenci szatana wykorzystują ich różne typy, które propagują i
rozpowszechniają poprzez media. Nie jest istotne, za jakim trendem podążasz.
Może to być trend polityczny, ekonomiczny czy społeczny.</p>



<p>Tworzą oni najróżniejsze wzorce,
aby człowiek za nimi podążał zamiast podążać za jedynym prawdziwym wzorcem.
Robią to po to, aby odciągnąć uwagę od prawdziwego wzorca — Chrystusa, który
przekazuje prawdziwy charakter człowiekowi, robią to, aby usunąć obraz Boga.<br></p>



<p>Trzeci środek to
rozrywka. Dzięki niej człowiek ma poświęcać jak najwięcej czasu błahym sprawom
zamiast Bogu. Żyje, marnując czas, jaki Bóg mu dał. Uwaga człowieka jest
skupiona na czymś innym, aż nadejdzie jego czas i okaże się, że nie zrobił nic.
Staje się niewolnikiem aż do śmierci.</p>



<p>Ponad to,
mówiąc w wielkim skrócie o całym tym złu, składane są ofiary z ludzi,
organizowane są zgromadzenia zarówno międzynarodowe, jak i w kraju, skupiające
ważnych ludzi, których powołał sam szatan. We wszystkich obszarach działalności
na tym świecie zawsze znajdziemy przedstawiciela szatana.</p>



<p>Teraz opowiem
o rewolucjach, które wymyślił sam Lucyfer. Po pierwsze, istnieje dwoje wielkich
proroków tak w świecie okultyzmu, jak i chrześcijańskim, którzy pojawili się
prawie w tym samym czasie w wyniku pewnego zdarzenia ogólnoświatowego, o którym
wie również i “druga strona”, a które miało miejsce w latach 1830-1840 mniej
więcej. Wtedy to pojawiło się kilku proroków powołanych przez szatana, aby
ogłosić wśród społeczeństwa i przygotować świat na przyjście tego, który ma
przyjść. I nie jest to Chrystus. W innych źródłach jest zwany Budda Maitreja.
Jest to antychryst jak mówi Słowo Boże. Chodzi o przyjście samego Lucyfera.
Trzeba przygotować ludzi na przyjście tego, który ma przyjść.</p>



<p>W tym samym
czasie pojawia się także prorokini znana nie tylko chrześcijanom, ale i w
świecie okultyzmu jako prawdziwa Boża prorokini. Nazywa się ona Ellen G. White.
Ci ze świata okultyzmu dobrze ją znają. Tą kobietą posłużył się Bóg, aby
rozgłosić pożyteczne nauki zawarte w Biblii i przygotować ludzi na przyjście
Jezusa. Również i po drugiej stronie zostaje powołany Aleister Crowley.
Aleister Crowley był satanistą. Pochodził z chrześcijańskiej rodziny, jednak
ciekawość poznania rzeczy mu obcych doprowadziła go do okultyzmu. Objawił mu
się szatan. Został powołany do przekazania informacji o sześciu rewolucjach, o
których będę mówił. Na tych sześciu rewolucjach opiera się całe nasze
nauczanie, którego mieliśmy przestrzegać, aby zapanować nad tym światem i przygotować
ludzi na przyjście nie Chrystusa, ale na przyjście Lucyfera. Ludzie mieli
przyjąć nie Jezusa, tylko Lucyfera.</p>



<p>Pierwsza z
rewolucji to rewolucja przemysłowa. Rewolucja we wszystkich sferach życia, we
wszystkich dziedzinach technologii, nauki. Dawniej samochody, środki
transportu, nie były dostępne dla wszystkich. Szatan z czasem zorientował się,
że wśród biednej ludności Bóg jest prawdziwie wielbiony w odróżnieniu do
wyższych warstw społeczeństwa. Dlatego trzeba było wymyślić inne rzeczy, które
odciągną uwagę prawdziwie wierzących w Boga, na przykład poprzez media itd.</p>



<p>Druga
rewolucja to rewolucja społeczna, czyli odwrócenie wartości społecznych,
wartości moralnych w społeczeństwie. Poprzez media i telewizję siły ciemności
przekazują swoją wiedzę i doktryny.</p>



<p>Trzecią rewolucją jest rewolucja
seksualna. Wolna miłość dla wszystkich. Czwarta rewolucja to rewolucja
legalizacji, rewolucja narkotyków i używek zarówno legalnych, jak i
nielegalnych we wszystkich dziedzinach życia. Wszyscy, którzy są u władzy, większość
z nich ma obowiązek popierać narkotyki i używki. Zarówno legalne, jak i
nielegalne narkotyki mają być rozpowszechnione w celu zniewolenia człowieka.</p>



<p>Istnieje także rewolucja
religijna. Polega ona na odwróceniu doktryn we wszystkich aspektach życia
duchowego człowieka, jako że wszyscy ludzie zostali stworzeni, aby oddawać
cześć, wielbić jakąś rzecz. Mamy także rewolucję satanistyczną, rewolucję paktu
z diabłem i jednocześnie rewolucję muzyczną. W każdej z tych rewolucji naszym
obowiązkiem było wyrwać ludzi ze świata realnego i przenieść do świata
nierealnego. Odciągnąć człowieka od logiki i rozumowania. Żeby w prawdzie
oddawać cześć Bogu, należy modlić się racjonalnie, być w pełni świadomym tego,
co się robi. My przenosiliśmy człowieka w świat emocji, w świat nierzeczywisty,
do nabożeństwa opartego na emocjach. Ludzie przeżywają uniesienie z powodu
emocji, myśląc, że świętość to emocja, przypływ uczuć, podczas gdy w
rzeczywistości świętość polega na byciu posłusznym Bogu.</p>



<p>Różni ludzie,
a także aniołowie składali mi wizyty. Miałem także poprzez polityków i aniołów
świadczyć o rzeczach, o których wam trochę opowiem. Na przykład “bóstwo
szatańskie”. Bóstwo szatańskie składa się z trzech etapów, z trzech dużych grup
aniołów. Aniołowie z jednej grupy nie mają mocy czynienia tego, co aniołowie z
pozostałych grup. Demony z pierwszej grupy zwane są “przyjaznymi duchami”. Ci
aniołowie potrafią przyjąć postać każdego człowieka, który kiedykolwiek żył na
tym<br></p>



<p>świecie, w każdym
nawet najdrobniejszym szczególe. Drugą grupę reprezentują “aniołowie wojny”, “wojownicy”.
Ich zadanie polega na wywoływaniu konfliktów w rodzinie, wśród
przyjaciół, w społeczeństwie i między narodami. Mają ten przywilej. Trzecią grupę reprezentują najbardziej
nikczemne i złe demony, jakie
istnieją na tej planecie — aniołowie-prześladowcy. Są najbardziej okrutne i
pracują w laboratoriach, jednak większość wciąż pozostaje uwięziona. Prędzej
czy później będą oswobodzone. Dlatego Biblia mówi, że w tym czasie, który
nadchodzi, najokrutniejsi z nich będą uwolnieni. Byliśmy świadkami tego, jak
pracują te laboratoria. Tworzy się w
nich anormalne istoty. Nie takie,
jakie stworzył Bóg, tylko z części człowieka stworzonego przez Boga tworzy się
innego człowieka. Poza tym, jeśli chodzi o kwestię nieśmiertelności duszy, sprawiają, że zmarły żyje nadal w
innym miejscu. Sam byłem tego świadkiem. Widziałem na własne oczy jak demony, przy całkowitej nieświadomości
znajomych i rodziny, zabiły najpierw
zwierzę, które później zaprezentowano przed wszystkimi. Kto nie stanowi części
paktu z szatanem, zobaczy po prostu zmarłego człowieka, gdyż jego wzrok jest zahipnotyzowany. Jednak w rzeczywistości
nie jest to zmarły, był on wcześniej
przeniesiony w inne miejsce, do innego miasta, a rodzina pogrzebie tak naprawdę
zwierzę. Rzekomo zmarły nadal żyje, tylko w innym miejscu. I kiedy sataniści
chcą ujawnić, że ten człowiek żyje w innym miejscu jako niewolnik, on zjawia
się nagle cały i zdrowy, a w
rzeczywistości pochowano zwierzę lub jakiś przedmiot.</p>



<p>Ponadto, żeby wywołać konflikt, w
laboratoriach tworzy się tezę i antytezę. Powstają dwie przeciwstawne grupy i
obie stanowią część tego samego paktu. Każda wojna, każdy konflikt niesie za
sobą przelew krwi, czyli ofiary z ludzi. Każda z grup broni swojej ideologii i,
w wyniku niezgody, powstaje konflikt, mający na celu poświęcenie ludzi, na
przykład chrześcijan w konflikcie religijnym, ale może to być również konflikt
ekonomiczny, polityczny, wojna domowa. We wszystkich tych sytuacjach demony
wykorzystują swoje środki po to, aby zwieść człowieka, ale także po to, aby go
poświęcić.</p>



<p>Wybrani do służby szatanowi,
wszyscy obowiązkowo muszą być weganami, żeby mogli być wykorzystani jako
narzędzie w rękach Lucyfera. Muszą mieć jasny umysł. Jest to długa droga,
której towarzyszy wiele tajnych posiedzeń i ofiar z ludzi.</p>



<p>Co warto
podkreślić: nasza walka toczyła się nie z żywymi-umarłymi, ale z żywymi.
Zarówno filmy jak i opowieści, tworzone przez samych agentów szatana, aby
ukazać rzeczywistość, w jakiej żyją, czy to horrory,
czy opowieści o wampirach, gdzie występują “żywi-umarli”, poprzez wszystkie te filmy opowiadana jest
historia Biblijna. Dzieje się to w następujący sposób: dla nas “żywi-umarli” to
wszyscy ci, którzy nie mają Chrystusa w życiu i nie przyjmują Go jako Pana i
Zbawiciela swojego życia. Są trupami, są martwi, choć jednocześnie żywi. Kiedy
Adam i Ewa zgrzeszyli, zostali pozbawieni chwały Bożej, pozbawieni życia,
jednak nadal żyli dzięki łasce. Pozostając przy życiu dzięki łasce jako grzesznicy, zgodnie z tym, co napisane w
Biblii, Adam i Ewa żyli, ale nie doświadczyli śmierci wiecznej. A więc wszyscy
ci, którzy nie żyją w Chrystusie, są uważani za umarłych, którzy jednak jeszcze
żyją. Natomiast wszyscy ci, którzy mają Chrystusa — mają życie.</p>



<p>Opowiadam moją
historię w wielkim skrócie. Lucyfer odwiedzał mnie wiele razy, aby mi objawić
kim jest. I w tym wielkim boju byłem najbardziej nieszczęśliwą osobą na
świecie, ponieważ nie wiedziałem, czym jest pokój, nie wiedziałem, co znaczy
czynić dobro. Moje serce było lodowate.</p>



<p>Zimne serce nie ma poczucia winy,
uczuć, jest okrutniejsze od serca pedofila, od serca psychopaty. Gdziekolwiek
nie bywałem, przejawiałem tak spokojną naturę, że nikt nawet nie podejrzewał
mnie o bycie satanistą. Zachowywałem spokój w każdej sytuacji, taki musiałem
być z natury. Mogli mnie bić, policzkować, a ja nie mogłem na to reagować w
danym momencie. Jednak wystarczyło, że powiedziałem aniołom “Zlikwidujcie go”,
a oni wysyłali ludzi oddanych diabłu, aby usunęli tę osobę. Wcześniej, czy
później ten człowiek musiał umrzeć. Jednak mogliśmy zrobić mu krzywdę tylko
wtedy, gdy nie był oddany Bogu. Nie wolno nam było tknąć żadnego
chrześcijanina, nawet jego ubrania i każdy satanista to poświadczy, a nawet
sami aniołowie. Nikomu nie wolno, nawet anioł Lucyfera nie ma prawa tknąć
ubrania osoby świętej, człowieka oddanego Bogu, bez pozwolenia Boga.<br></p>



<p>W tym wielkim
boju widziałem jak obecność zaledwie jednego anioła Bożego odstraszała
dziesięciu, dwudziestu i więcej naszych aniołów. To sprawiało, że wciąż
zadawałem sobie pytanie “Dlaczego, kiedy ten się pojawia, to tamci znikają?”.
Przecież, kiedy tak stoją jeden obok drugiego i nic nie robią, nie ma między
nimi żadnej różnicy. Między aniołem Bożym i upadłymi aniołami. Wszystkie
emanują tym samym światłem i mają ten sam wygląd. Nie ma żadnej różnicy.
Różnica jest widoczna w ich działaniach. Jedni działają dla dobra człowieka, a
drudzy dla zła. Pole bitwy między dobrem i złem znajduje się w ludzkim umyśle.
Walczą o władzę nad wolą człowieka. Szatan używa tych wszystkich środków, aby
panować nad ludzkim umysłem. Zdawałem sobie sprawę, że po pierwsze, człowiek w
swych wyborach nie jest taki, jak pokazują w filmach. Rzeczywistość tak nie
wygląda. Bój istnieje jedynie wtedy, kiedy człowiek dobrowolnie decyduje się
należeć do Boga. Wtedy Bóg reaguje i mówi “Ten oto jest mój z własnej woli” i
zjawia się, aby bronić tego człowieka. Z kolei, kiedy człowiek wybiera
nieposłuszeństwo Bogu, aniołowie pojawiają się, wołając “Ten oto jest nasz z
własnej woli”. Natomiast modlitwy wstawiennicze mają tutaj następującą funkcję:
kiedy święty modli się za kogoś, źli aniołowie zaczynają zakrywać sobą tego
człowieka. W wyniku tych modlitw wstawienniczych, Bóg zjawia się, odpowiadając
na prośbę osoby modlącej się, która również doświadcza wielkiego boju.</p>



<p>Anioł Boży przybywa, aby uratować tego człowieka, mówiąc “Ten oto prosi o ratunek. Pojawiłem się,
gdyż twój brat woła do mnie, abym cię wyzwolił”.
Wybór należy do tej osoby. Jeśli
wybierze wolność, wtedy Bóg go wyzwoli, jednak jeśli nie chce, Bóg nie może nic
uczynić. Na tym polega bój.</p>



<p>Mając tę całą
wiedzę, w całym tym boju, zadawałem sobie pytanie “Kim tak naprawdę jestem?
Dokąd zmierzam?”. Bo wiedziałem, że wszyscy ci, którzy zawarli pakt, nieważne,
kim byli — prezydenci republik, królowie — we wszystkich dziedzinach życia
widziałem ludzi poddanych Lucyferowi.</p>



<p>Widziałem jak byli paleni i
masakrowani wszyscy ci, którzy zapragnęli wycofać się z paktu. Byli mordowani
przez samych aniołów. Kiedy pakt stoi ponad, wtedy sami aniołowie atakują,
mordują, masakrują. Kiedy zabijają prezydenta czy kogokolwiek innego, zawsze
jakiś anioł przyjmuje jego postać i pozostaje tak do pewnego momentu. Ten
konkretny anioł będzie opiekował się narodem, będzie go kontrolował, podczas
gdy prezydenta już dawno pochowano.</p>



<p>W tym wielkim boju byłem
świadkiem śmierci wielu chrześcijan. Byłem zmuszony na to patrzeć, abym pewnego
dnia mógł to wszystko spisać nie dla Boga, ale aby ludzie podążali za Lucyferem.
W tym wielkim boju, którego mogłem być świadkiem, zapragnąłem dowiedzieć się,
skąd pochodzę, dokąd zmierzam, kim jestem, jaki jest powód mojego istnienia.
Pytałem moich kompanów, prosząc ich, mówię tu o tych aniołach, które od zawsze
mi towarzyszyły. Jedno czego nie lubią, to kiedy człowiek zaczyna poszukiwać
prawdy. Staje się dla nich uciążliwy. Chciałem poznać rzeczywistą prawdę. Kim
jest ten Książę po drugiej stronie? Kim jest ten, który ma moc nad naszym
suwerenem. Wszyscy musieliśmy być mu posłuszni i używać w stosunku do niego
wszystkich tych tytułów, jakimi chrześcijanie określają Jezusa. Te same tytuły
sataniści przypisują Lucyferowi, bez wyjątku. Szukałem w tym wszystkim prawdy.</p>



<p>Podczas jednej
misji, kiedy to mieliśmy zlikwidować pewne małżeństwo misjonarzy, mieszkające w jednej z dzielnic, gdy zaledwie
zbliżyliśmy się do ich domu, zjawił się ten niezwykły anioł. Dodam, że kiedy
aniołowie chcieli, abym się z nimi dokądś udał, przenosili mnie po prostu.
Jeśli miałem być w innym mieście, zabierali mnie ze sobą, nagle znikałem
spośród ludzi, z którymi przebywałem i pojawiałem się w innym miejscu. W czasie
tej misji, idąc na spotkanie tych misjonarzy,
ujrzeliśmy dom, cały emanujący światłem, a nad domem istotę niezwykle
świetlistą, doskonałą. Nie mogłem znieść widoku tej jasności. Nie mogli jej znieść też aniołowie, którzy
mi towarzyszyli. Byli zmuszeni się wycofać. Zapytałem w sercu “Kto to był?”. Później zapytałem o to moich towarzyszy. Odpowiedzieli “To jest nasz największy wróg”. W ich świecie nie wolno wymawiać
imienia Jezus Chrystus. Jest to kategorycznie zabronione. Kiedy dorastałem,
przestrzegano mnie i uczono, abym nigdy nie zaprzyjaźniał się z adwentystami
Dnia Siódmego. Mimo to mogłem ich zwodzić w szabat, mogłem w tym dniu być dla
nich przyjacielski, jednocześnie pozostając ich wrogiem. Oni są wierni Bogu, są
Mu posłuszni. Za pośrednictwem
jakiegoś adwentysty mogłem przekazywać w sobotę nauki, aby w ten sposób wywołać
zamęt w ich kościołach.<br></p>



<p>W tej walce wciąż
poszukiwałem wyjścia i męczyła mnie jedna myśl: chcę być wolny. Wiedziałem jednak, że jeśli będę
próbował się uwolnić, zabiją mnie. Pragnąłem wolności, ale wiedziałem, że ona
nie istnieje, że nikt nie może mnie uwolnić. I będąc w tym stanie, w lipcu 2008
roku, pracując w sklepie mojego brata, spotkałem misjonarza, adwentystę Dnia
Siódmego. Do dzisiaj jest on adwentystą w kościele w Sambizanga, jednym z miast
prowincji Luanda. Ten to misjonarz
pojawia się po raz pierwszy i opowiada mi o życiu, którym żyję. Nie podobało mi
się to, ale on nadal mówił. Nie obchodziło mnie to, nie poświęciłem mu uwagi.
Pojawił się drugi raz następnego dnia po pracy o tej samej porze i powtarzał te
same rzeczy, mówił o kimś zwanym Jezus
Chrystus. Zachęcał mnie i mówił, że On daje wolność, daje siłę i moc tym,
którzy chcą wyzwolić się z wojen szatana i i wyrwać się z sideł Lucyfera. Trzeciego dnia byłem tym misjonarzem już
bardzo znudzony. Chciałem, żeby moi
przyjaciele zjawili się i pokazali mu, kim naprawdę jestem, że nie jestem
zwykłym człowiekiem i nie chcę już słyszeć o tym Jezusie. Jednak tym razem
przybył, żeby przekazać mi wiadomość. Uważnie słuchałem tego, co mówił.</p>



<p>Czarownicy i wszyscy, którzy
zawierają pakt, nie mają spokoju i nie śpią. Nocą wykonuje się misje, bierze
udział w zebraniach i rytuałach, prowadzi się spotkania w świecie. Pewnej nocy,
kiedy leżałem w łóżku, nagle ujrzałem światło. Światło stawało się coraz
większe i większe. Moi towarzysze, aniołowie, którzy zawsze ze mną byli,
zniknęli. Nie mogli przebywać w obecności tego, który stał przede mną. Zostałem
sparaliżowany, zahipnotyzowany. Tak samo robiliśmy z ludźmi — unieruchamialiśmy
wszystkie członki ciała, aby nie mogli się ruszyć.</p>



<p>Niemniej
jednak nie mogliśmy wpłynąć na umysł. Unieruchomił wszystkie części mojego
ciała. Nie mogłem poruszyć nawet oczami. Zachowałem jedynie świadomość.
Zobaczyłem tę istotę, tak oświeconą, tak błyszczącą! Znałem Lucyfera i był on
zupełnie inny, nie tak doskonały. Zachwyciłem się samą obecnością tej istoty.
“Kto to jest?” pytałem w moim umyśle, bo nie mogłem się poruszyć.</p>



<p>Zacząłem mu
zadawać tyle pytań, “Czy ty wiesz kim ja jestem? Po co przyszedłeś? Kim jesteś?”,
a On zaczął odpowiadać z takim spokojem i taką łagodnością, jakiej nie miała
żadna z istot, które do tej pory poznałem. Nigdy nie poznałem kogoś podobnego
do Niego. Skończyłem zadawanie pytań, a On zaczął odpowiadać. Na początku
powiedział “Stworzyłem cię do większych rzeczy”.
Marzę, żeby napisać książkę na ten temat. Bóg mnie stworzył do większych
rzeczy. Powiedział do mnie “Pokój z tobą”. Te
słowa przeniknęły mnie z mocą. Poczułem jak pęka skorupa, jak moje zimne
i mroczne serce zostało zabrane. Poczułem
spokój po raz pierwszy w życiu. Czułem
obecność kogoś, kto miał wypełnić pustkę w mojej duszy. Tak
bardzo tego potrzebowałem! Oni zabijają to uczucie pragnienia Chrystusa
w człowieku, a w jego miejsce pojawiają się żądze, które nigdy nie są
zaspokojone. Wykorzystują do tego swoje środki i metody.</p>



<p>Zaczął do mnie
mówić. Powiedział, że stworzył mnie do większych rzeczy. “Jestem, tym, z którym walczysz” — rzekł. Zaczął
opowiadać mi historię zbawienia, rozpoczynając od historii, które już znałem,
ale opowiadał je w zupełnie inny sposób, we właściwy sposób. Opowiedział o upadku
Lucyfera, co było przed jego upadkiem. Wszystko to wiedziałem, a On mi
przypomniał. Powiedział “Nie będę mówił o tej drugiej stronie, gdyż jesteś
świadkiem życia, którym żyjesz, ale powiem ci, kim Ja jestem”. Opowiedział mi całą historię aż do Jego śmierci na
krzyżu. Wtedy pokazał mi swoje dłonie, mówiąc, “Jestem tym, który przybył, aby
cię wyzwolić. Zjawiłem się, gdyż o to poprosiłeś. Pragniesz wolności. Ja jestem
wolnością. Pragniesz wybawienia. Ja jestem wybawieniem. Pragniesz drogi, którą
mógłbyś kroczyć. Ja jestem drogą twojego życia. Chcesz żyć?”. Słowa tej istoty oczarowały mnie. Do niczego mnie nie zmuszały. On daje wolność wyboru.
Zauważyłem, że dał mi prawo wybrać. Od razu zdałem sobie sprawę, że jest Wszechwiedzący. Lucyfer nie jest wszechwiedzący. Wszechwiedzący to ktoś,
kto stoi wyżej. Zrozumiałem to, bo czytał w moich myślach i mówił dokładnie to,
co potrzebowałem usłyszeć. Pomyślałem w duchu “To
jest prawdziwy Bóg. Ten, z
którym przyszedłem walczyć”. Była to
długa rozmowa, trwała około cztery godziny. Rozmowa
z Wielkim Mistrzem. Na koniec zapytał “Chcesz pójść za Mną?”. Upadłem przed Nim na kolana i odrzekłem “Panie, od teraz
moje życie należy do Ciebie, ale wybaw mnie od tych, którzy są nade mną, a
których znasz, Panie.</p>



<p>Przyjmij mnie jako swoją
własność”. Na moją decyzję odpowiedział “Nie dam ci w tym świecie tego,<br></p>



<p>co tamci ci
obiecali. Nie dam ci bogactwa, nie dam tego, co tamci chcą ci dać, ale dam ci
życie wieczne. Obiecuję ci to, ale nie w tym życiu. W tym życiu będziesz musiał
doświadczyć cierpienia. Co uczyniłeś, będziesz musiał przejść przez to samo.
Ale Ja będę z tobą zawsze, kiedy będziesz wzywał mego imienia. Będę obecny.
Jestem z tobą. Nie bój się, będę ci towarzyszył”.</p>



<p>Opowiedział mi o życiu wiecznym,
zapewnił, że mój wybór nie jest nadaremny. “Będziesz żył wiecznie ze mną. W tym
świecie będziesz musiał przejść przez wiele prób, aby doświadczyć tego, kim
byłeś i kim jesteś teraz. Będziesz świadczył o moim imieniu w każdym miejscu,
do którego cię poślę”.</p>



<p>Opowiedział mi o światach
nieupadłych, o osobach, które w nich żyją wiecznie, podczas gdy tamci obiecują
mi żyć tu na tym świecie z przywilejem podróżowania do wszystkich krajów za
darmo, z możliwością wyboru kraju, w którym chciałbym mieszkać. A On obiecał mi
życie wieczne! Będę mógł podróżować do światów nieupadłych, mając o wiele
większy przywilej. Upadłem na kolana i rzekłem “Chcę Ci służyć z miłości i
cierpieć dla Ciebie”. Oddałem mu swoje życie.</p>



<p>Po kilku dniach zjawił się anioł Asbad, mój przełożony w tamtym świecie, mówiąc “Zdradziłeś nas. Jesteś zdrajcą, jednak mimo to, mistrz nadal chce cię przyjąć, chce, byś wyrzekł się mistrza, któremu zgodziłeś się służyć”. W tamtym momencie podniosła się temperatura wszystkich przedmiotów w moim pokoju, zrobiło się bardzo gorąco. Powiedziałem “Ten, którego wybrałem, stoi wyżej”. Długo rozmawialiśmy i po prostu powiedziałem, że wybrałem Jezusa Chrystusa. On obiecał mi życie wieczne i kocha mnie miłością wieczną. Przyciągnął mnie do siebie swoją miłością i dobrocią. Przyjąłem Go z miłości i chcę dla niego cierpieć.</p>



<p> “Idź i powiedz Lucyferowi, że już nie chcę służyć, gdyż chcę być sługą Pana”. Ulotnił się, kiedy wypowiedziałem imię Jezus Chrystus, zniknął. Po pewnym czasie przybył sam Lucyfer, mówiąc, “Synu, nadal jestem z tobą”. Szatan nie jest niczyim przyjacielem, nie jest przyjacielem nawet swoich towarzyszy. Udaje tylko przyjaciela, ale nim nie jest. On zniewala, oszukuje ludzi. Zjawił się, powtarzając te same kłamstwa, a ja już wiedziałem, kim on jest i co robi. Żaden argument nie mógł mnie przekonać do zmiany decyzji. Powiedziałem po prostu “Mam nowego Mistrza i Jemu będę służył”. Odpowiedział tylko “A więc umrzesz i będziesz cierpiał. Zobaczysz, co znaczy cierpieć.” Wtedy wezwałem imienia Pana Jezusa Chrystusa, prosząc o ratunek, i szatan odszedł. </p>



<p>Później nadeszło cierpienie. Przechodziłem przez kryzysy, których nie doświadczałem po drugiej stronie. Najpierw mój ojciec zabrał wszystko, co było w domu. Bliscy, którzy niegdyś mnie wspierali, zabrali mi wszystko, żebym żył w nędzy. Jednak ja wiedziałem, że Bóg mi obiecał, iż będzie ze mną w tych momentach, więc zacząłem do Niego wołać. Oto moje świadectwo. Jest dużo miejsca w Kościele Jezusa Chrystusa i wielu z tych, którzy zawarli pakt z diabłem, nawraca się i oddaje swoje życie Jezusowi. Obecnie jestem misjonarzem Chrystusa, a moim marzeniem jest być pisarzem i pastorem.</p>
]]></content:encoded>
										</item>
		<item>
		<title>Moja historia nawrócenia</title>
		<link>https://czasdecyzji.pl/moja-historia-nawrocenia/</link>
				<comments>https://czasdecyzji.pl/moja-historia-nawrocenia/#respond</comments>
				<pubDate>Sat, 31 Aug 2019 15:48:19 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Walter Veith]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Audio]]></category>
		<category><![CDATA[cuda]]></category>
		<category><![CDATA[ewolucja]]></category>
		<category><![CDATA[świadectwo]]></category>
		<category><![CDATA[Walter Veith]]></category>

		<guid isPermaLink="false">https://czasdecyzji.pl/?p=3051</guid>
				<description><![CDATA[Historia nawrócenia prof. Waltera Veitha]]></description>
								<content:encoded><![CDATA[<p>Historia nawrócenia prof. Waltera Veitha</p>
<p><!--[if lt IE 9]><script>document.createElement('audio');</script><![endif]-->
<audio class="wp-audio-shortcode" id="audio-3051-1" preload="none" style="width: 100%;" controls="controls"><source type="audio/mpeg" src="https://czasdecyzji.pl/wp-content/uploads/2019/08/W.J.Veith-historia_nawrocenia.mp3?_=1" /><a href="https://czasdecyzji.pl/wp-content/uploads/2019/08/W.J.Veith-historia_nawrocenia.mp3">https://czasdecyzji.pl/wp-content/uploads/2019/08/W.J.Veith-historia_nawrocenia.mp3</a></audio></p>
]]></content:encoded>
							<wfw:commentRss>https://czasdecyzji.pl/moja-historia-nawrocenia/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
				<enclosure url="https://czasdecyzji.pl/wp-content/uploads/2019/08/W.J.Veith-historia_nawrocenia.mp3" length="18609554" type="audio/mpeg" />
			</item>
	</channel>
</rss>
